Młoda mama sprząta. Jak utrzymać porządek przy małym dziecku
Total
48
Shares

Nie raz marzyło mi się, żeby przyszła do nas Pani i pięknie wysprzątała nam całe mieszkanie. Tak w ogóle to najlepiej gdyby przychodziła raz w tygodniu i ogarniała ten artystyczny nieład. No ale z przesłanek ekonomicznych wolę to zrobić wspólnie z Dawidem. Przecież za taką usługę miesięcznego sprzątania to niezłe buty są, a i na sukienkę zostanie 🙂 Dlatego wolę sama zakasać rękawy, a fundusze przeznaczyć na dodatkowe przyjemności, albo po prostu zaoszczędzić, o czym pisałam tu.

W końcu aż tak dużej powierzchni do sprzątania nie mamy, jedyne 55m2. Przy dobrych wiatrach godzinka z kawałkiem i jest czysto. Wszystko to jednak dzięki naszej systematyczności. Teraz, gdy jest Leon jeszcze większą uwagę przykładamy do porządku, tzn. staramy się, ale różnie nam to wychodzi. Wiadomo dziecko w domu równa się chęć posiadania porządku. Zawsze zejdzie z maty na podłogę, coś poliże. Wiem, wiem ta czystość to do pewnego etapu. Później już może być problem, gdy wszędzie będzie wchodził, otwierał, rozsypywał i rozrzucał.

Ale jak utrzymać mieszkanie w czystości, gdy mamy jeszcze małego szkraba? Jak robić porządki w domu i się nie napracować? Mam dla Was kilka trików, u mnie się sprawdzają, to może i w Waszym mieszkaniu również.

Nie bój się prosić o pomoc

To że siedzisz z Maluchem w domu nie oznacza, że to Ty musisz wszystko robić. Podziel domowe czynności między siebie, a partnera. Jeśli Ty lubisz zmywać rób to, jeśli on prasować – bardzo proszę, deska należy do niego. Nie pozwól, aby wszystko było na Twoich barkach. Musisz od samego początku egzekwować ustalenia. Myślę, że z czasem dojdziecie do perfekcji. U nas całe mieszkanie odkurza zawsze Dawid + sprząta łazienkę. Można??? wiadomo że tak 🙂

Zawsze odkładaj ubrania i buty na swoje miejsce

Odkąd pamiętam zawsze po powrocie do domu buty i ubrania lądowały na swoim miejscu. Nigdy nie odkładałam ich np. na krzesło, żeby później znowu marnować czas na wkładanie wszystkiego do szafy. Zajmie Ci to minutę dłużej, ale za to wszystko będzie ułożone. W tej kwestii trochę musiałam powalczyć z moim Mężem. Oczywiście były kopce ubrań na krześle a w korytarzu pięć par butów. Zwracałam uwagę, prosiłam, tłumaczyłam, aż w końcu chyba się nauczył 🙂 Nie będę zapeszać.

Prasuj ubrania zaraz po ich wypraniu

Prasowanie należy do mnie. Wiem, że Dawid tego nie lubi, dlatego odciążyłam go w tym temacie. Mam patent, że prawie wszystkie ubrania prasuję zaraz po ich wypraniu. Nie tworzę niepotrzebnej sterty, która jeszcze bardziej mnie zniechęca. Staram się być na bieżąco. Oczywiście niektóre rzeczy, np. sukienki czy koszule, pozostawiam na później, mogą się w szafie pognieść. Prasuję je wtedy przed planowanym wyjściem. Poza tym jest sporo ubrań, których w ogóle nie prasuję, bo to strata czasu. Do tej grupy należą bielizna, ręczniki, piżama, czy dresy. Inne starannie strzepuję po wypraniu i wieszam na wieszaku. Po wyschnięciu wyglądają perfekcyjnie.

Zmywaj / wkładaj brudne talerze do zmywarki od razu po posiłku

Ja najchętniej zostawiłabym naczynia i pozmywała je po poobiedniej sjeście, ale Dawid nie daje za wygraną. Od razu wszystko musi być sprzątnięte, dzięki czemu nie mamy zaległości w zmywaniu. Wszystko odbywa się na bieżąco. Gdy jesteśmy w Dęblinie wszystkie naczynia natychmiast lądują w zmywarce. Nie ma że na początku do zlewu, a kiedyś tam do zmywarki. Po co? Toż to strata czasu. No chyba, że akurat kończy się poprzednia tura zmywania i kolejne brudy muszą poczekać na swoją kolej.

Odkładaj wszystko na swoje miejsce

Staramy się, podobnie jak w przypadku ubrań i butów odkładać inne przedmioty na swoje miejsce. Nie rozrzucamy wszystkiego po całym mieszkaniu. Przy tygodniowym sprzątaniu nie tracimy czasu na odkładanie każdego przedmiotu do pomieszczenia, z którego został zabrany.

Z pewnością moglibyście zadać nam pytanie kiedy to wszystko zrobić, kiedy na to znaleźć czas? Jak zaplanować porządki w naszym domu gdy mamy małego brzdąca? Na pewno jesteśmy na wygranej pozycji jeśli nasze dziecko nie jest za bardzo absorbujące. Można je położyć na macie i spokojnie prasować, obserwując bawiącego się bobasa.

Zawsze znajdziemy trochę czasu na porządki, gdy dziecko utnie sobie drzemkę. No ale w tym momencie jest zawsze tyle rzeczy do zrobienia, że nie zawsze go wystarczy na wszystko. Przecież musimy też kiedyś odpocząć. A najlepszy moment to wtedy, kiedy śpi dziecko. Jeśli jesteście we dwójkę róbcie porządki na zmianę. Gdy jedno sprząta kuchnię, drugie zajmuje się dzieckiem itd. Na pewno dacie radę 🙂 A jeśli macie starsze dzieciaki zaangażujcie je w domowe prace – to nauczy je dyscypliny i pracowitości.

Total
48
Shares