Remedium na kaszel, które kochamy wszyscy
Total
20
Shares

Na taką wiadomość czeka się, no cóż, od zawsze! To jest news, który leczy me zakatarzono-kaszlące serce. To jest chwila, która zmieni moje życie forewaaa! Wiem bowiem, że nie ma lepszego leku na kaszel niż… coś słodkiego. I tego będę się trzymał. Na zawsze!

Od kilku dni trafiło mnie to, czego obawiam się każdej zimy. Ok, nie jest to może żadna poważna grypa (a kysz!), ale drobne przeziębienie, które nie powstrzymuje mnie od pracy czy normalnej, codziennej aktywności, ale zawsze. Wiadomo, prawdziwa choroba to dopiero cholerstwo – nie masz siły na nic, chcesz tylko leżeć w ciepłym łóżeczku i błagalnym tonem prosisz Małżonkę o kubeczek herbaty z miodem i cytryną. Typowa męska grypa 😉

Mi na szczęście rzadko zdarza się tak poważnie chorować. Korzystam i stosuję się do praktyk, które poleciła mi pani od biologii w liceum. Zachęcała do szybkiej i efektywnej profilaktyki w momencie, gdy czujemy, że coś jest nie tak. Nawet rutinoscorbin ze wsparciem calcium może w takiej sytuacji okazać się wybawieniem. Działa od kilkunastu lat i tego się trzymam 😉

Są jednak momenty, gdy gorączki brak, ale jednak coś tam nie działa. Gdy szukasz najlepszego rozwiązania na bolące gardło. Gdy myślisz jak poradzić sobie z kaszlem i jakie leki są najlepsze. Oczywiście Rodzice apelują o przygotowanie domowego syropu z cebuli (pamiętacie, jaki był słodki?), inni, bardziej nowocześnie skłaniają się ku osiągnięciom przemysłu farmaceutycznego i wciskają gripexy i inne cuda wianki. Ja jednak mam coś lepszego i myślę, że Wam też się spodoba.

CZEKOLADAAAAAAAA!!!!

Tak, Moi Drodzy, stara, dobra (bardzo dobra) czekolada jest ponoć najlepszym remedium na kaszel! No powiedzcie sami, czy to nie jest news roku, dziesięciolecia, a może i nawet najlepszy eva? Jak dla mnie nie ma nic lepszego 😉

Jak przekonują eksperci z Uniwersytetu w Hull w Wielkiej Brytanii, to właśnie czekolada, a nie syropki, ma najlepsze właściwości pomagające przy łagodzeniu kaszlu.

Leki, które zawierały czekoladę, sprawiały, że badani pacjenci najszybciej radzili sobie z nawet najpoważniejszymi symptomami kaszlu. Nie jest to więc takie proste, jak zjedzenie tabliczki od Wedla, ale co tam – jak dla mnie liczy się argument w rozmowie z Małżonką, która ciągle zabrania mi wszamania naszych świątecznych, czekoladowych prezentów. Teraz mam powód do czekoladowego obżarstwa.

Tylko wagi żal… 😉

 

Total
20
Shares